alt
W firmie URSUS Sp. z o.o w Warszawie od kwietnia 2004r. prowadzona była rekonstrukcja czołgu typu TKS. W Polsce było już kilka przypadków tego typu działań, lecz dotyczyły one sprzętu obcego. Rekonstrukcja TKS-a jest pionierską praca dotyczącą naszego sprzętu pancernego.
 
 
W firmie URSUS Sp. z o.o. w Warszawie od kwietnia 2004r. prowadzona była rekonstrukcja czołgu typu TKS. W Polsce było już kilka przypadków tego typu działań, lecz dotyczyły one sprzętu obcego. Rekonstrukcja TKS-a jest pionierską pracą dotyczącą naszego sprzętu pancernego.

Dzisiejsza firma URSUS Sp. z o.o. jest następcą PZInż, gdzie przed druga wojna światową produkowano polskie sprzęt pancerny. Czołg rekonstruowany jest więc praktycznie w firmie, w której powstał przed ponad sześćdziesięcioma laty i znalazł się na pewno we właściwych rękach. Bazując na otrzymanym od Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie w znacznym stopniu zdekompletowanym egzemplarzu tego czołgu, w firmie wykonano wiele prac rekonstrukcyjnych. Dotyczyły one: odtworzenia bocznych i górnych części pancerza czołgu, remontu układu jezdnego, układu napędowego oraz wyremontowania i uzupełnienia wyposażenia zewnętrznego i wewnętrznego. Postanowiono także poddać szeroko zakrojonej naprawie silnik i skrzynię biegów czołgu.

W pierwszej kolejności rozłożono czołg na elementy i poddano je dokładnemu oczyszczeniu, a następnie części metalowe pomalowano farba podkładową. Gąsienice czołgu oczyszczono i zakonserwowano. Na podstawie zachowanych zdjęć i rysunków przystąpiono do rekonstrukcji czołgu. Na podkreślenie zasługuje fakt, że omawiane prace wykonywali w URSUSIE specjaliści wysokiej klasy, z dużym doświadczeniem technicznym, w tym również w rekonstrukcji pojazdów. W trakcie prowadzenia prac starano się maksymalnie zbliżyć do oryginału, wielką uwagę zwrócono na najdrobniejsze nawet szczegóły. Łączono oryginalne części z odtwarzanymi. Już w trakcie odbudowy dostarczano do firmy URSUS , głównie z Muzeum Wojska Polskiego, oryginalne elementy wyposażenia, którymi uzupełniano pojazd. Odbudowa stwarzała wiele problemów a jednym z ważniejszych był brak dokumentacji zdjęciowej wnętrza pojazdu. Zrządzeniem losu rekonstruowany pojazd oglądał jego dawny użytkownik- żołnierz wojsk pancernych, który walczył na tym typie czołgu we wrześniu 1939r.
92-letni weteran kpt. rez. Henryk Nowosielski udzielił cennych wskazówek dotyczących wyglądu wnętrz czołgu, które oczywiście zostały uwzględnione przy rekonstrukcji.
Do końca sierpnia 2005 r. praktycznie zrekonstruowano czołg, ale przede wszystkim pod względem zewnętrznym i w niewielkim stopniu wewnętrznym. TKS został pomalowany zgodnie z instrukcją dotyczącą malowania polskich pojazdów pancernych z końca lat 30-tych. Silnik i skrzynia biegów nadal są remontowane brak jest jednak wiele elementów osprzętu. Jest już karabin maszynowy stanowiący główne uzbrojenie czołgu. Grupę rekonstrukcyjną czeka jeszcze z pewnością wiele pracy. Są jednak optymistami i twierdzą, że doprowadzą dzieło do końca.

Wyremontowany czołg z zamontowanym oryginalnym karabinem maszynowym, wypożyczonym od prywatnego kolekcjonera, był prezentowany na targach militarnych w Kielcach, które odbyły się na przełomie sierpnia i września 2005 r. TKS był tam dużą niespodzianką dla zwiedzających i wzbudził wielki zainteresowanie. Był jednym z bardziej oglądanych eksponatów, a przecież targi dotyczyły nowości przemysłu zbrojeniowego.

Czołg TKS po odbudowie i remoncie w zakładach „URSUS” eksponowany jest w filii Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, przy ul. Powsińskiej 13. Zewnętrznie prezentuje się on bardzo dobrze , został pomalowany w regulaminowy przedwojenny kamuflaż. Szczególną uwagę zwraca bardzo dobry stan techniczny układu jednego. Natomiast we wnętrzu brak jest wielu elementów wyposażenia, a przede wszystkim silnika. Obecnie rusza jego remont i rekonstruktorzy mają nadzieję na szybkie uruchomienie silnika i zmontowanie czołgu.
TKS znajduje się w pomieszczeniach muzeum poświęconych historii polskiej broni pancernej. Prezentowane są tam mundury, sztandary, odznaczenia, dokumenty oraz wyposażenie polskich pancerniaków od czasów przedwojennych do współczesności. Warto odwiedzić tę wyjątkowo interesującą ekspozycję muzealną.

Na zakończenie chciałbym szczególnie podziękować panom – prezesowi Januszowi Seremakowi, inż. Stanisławowi Michałkowi oraz dyrektorowi Ryszardowi Celedzie, dzięki którym ten artykuł mógł powstać